środa, 14 wrzesień 2016

FOTOKSIĄŻKA Z WAKACJI

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Odkąd hobbistycznie zaczęłam zajmować się fotografią, tworzę albumy. Gdy powstawały pierwsze moje zdjęcia, by zobaczyć efekt, biegłam z ciekawością do zakładu fotograficznego, by jak najprędzej wywołać swoje prace i ocenić ostateczny efekt.

Odkąd hobbistycznie zaczęłam zajmować się fotografią, tworzę albumy. Gdy powstawały pierwsze moje zdjęcia, by zobaczyć efekt, biegłam z ciekawością do zakładu fotograficznego, by jak najprędzej wywołać swoje prace i ocenić ostateczny efekt. Najciekawsze, moim zdaniem, bądź takie, które odgrywały dla mnie dużą, emocjonalną rolę, oczywiście wywoływałam. Tak było, gdy w moich rękach trzymałam aparat analogowy na klisze.

JAK ZACHOWAĆ WSPOMNIENIA?

Z czasem stawałam się coraz mniej krytyczna dla swych fotografii, byłam z nich zadowolona, uznając, że zasługują na dobrą oprawę. W poszukiwaniu grubych albumów, do samodzielnego wklejania zdjęć, udawałam się do wielu sklepów. Ceny niejednokrotnie bardzo mocno dały się odczuć w moim portfelu, lecz wtedy nie miało to dla mnie znaczenia.

Gdy świat opanowała fotografia cyfrowa, wiedziałam, że jeśli tylko zapiszę elektroniczne wspomnienia na płycie CD bądź na dysku twardym, nigdy więcej do nich nie zajrzę. I tak trafiłam na pierwsze portale fotograficzne on-line. Początkowo, próbując się przełamać do takiej formy kreacji albumów fotograficznych, spędzałam nad nimi mnóstwo czasu. Niejednokrotnie system wymuszał zapisywanie dużych gabarytowo programów na swoim komputerze.

FOTOKSIĄŻKA ON-LINE, CO TO TAKIEGO?

Jakie miłe zaskoczenie spotkało mnie jakiś czas temu, gdy okazało się, że coraz więcej tego typu firm oferuje możliwość przygotowania swojej książki on-line, bez konieczności ściągania „niewiadomego pochodzenia” programów graficznych (jeden zawirusował mi kiedyś komputer), uzupełniania go w każdej możliwej dla mnie porze i przez długi czas. Mogłam to robić wszędzie, gdzie tylko miałam dostęp do Internetu. A że przez lata stałam się niemalże specjalistą „w produkcji” tego typu fotograficznych pamiątek, każda kolejna wykonywana była przeze mnie z jeszcze większą precyzją, dokładnością, niejednokrotnie stanowiąc wizualny pamiętnik/ książkę z potrzebnymi informacjami, zapiskami z podróży/ wspomnień.

Poszukiwałam oferty, która usatysfakcjonowałaby moje – wybredne już z czasem – wymagania. Istotne dla mnie było:

- dostęp do programu fotograficznego on-line,

- bogactwo graficzne szablonów (okładki, tła, dodatki, czcionki, oprawy zdjęć i wszelkie motywy),

- jakość wydruku i możliwość zadecydowania o nim (grubość i faktura okładki oraz kartek fotograficznych – wydruk na papierze matowym/ błyszczącym itd.),

- cena (oferta na rynku z każdą chwilą stawała się coraz bogatsza i konkurencyjna).

PRINTU.PL

I tak trafiłam na stronę printu.pldo którego – ze względu na moją naturę – podeszłam dość sceptycznie. Miałam już za sobą wiele prac wykonanych na konkurencyjnych portalach, lecz opinie wyczytane na fanpage’u firmy bardzo mnie zaintrygowały i postanowiłam sprawdzić ją w praktyce. A jako, że moja fotografia w dużej mierze oscyluje wokół podróżowania, wykorzystałam większość interesujących mnie szablonów podróżniczo-turystycznych i nie miałam koncepcji na kreację albumu (książki) z wakacji po Sycylii. Musiałam się spieszyć, bo na ową książkę czekał mój najwierniejszy fan – 6-letni synek Julek.

Printu zaoferowało mi szablon włoski i tak zaczęła się moja przygoda z tym portalem. Po miesiącu tworzenia książki (długo, bo robiłam ją bardzo rozwlekle, wieczorami, jeszcze podczas wakacji i wyszło mi 100 stron!), w końcu zrealizowałam moje zamówienie i mogę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami oraz pomóc w przejściu przez początki tworzenia takiej fotograficznej pamiątki.

Jeśli zatem macie ochotę stworzyć sobie taką książkę (a de facto album), bądź nie macie pomysłu na prezent dla bliskiej osoby, mogę Wam przysiąc, że będzie on jedną z lepszych pamiątek dla każdego. Obecnie nikt nie ma czasu na wywoływanie zdjęć, a gotowy album, z którego zdjęcia: nie wylecą, nie odkleją się i nie wyblakną, to świetna pamiątka na lata.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż ciężko się do tego zabrać, wydaje się, że nie ma na to czasu, ale wierzcie mi, znajdzie się, jak zrobicie choć jedną pracę. Nie ma wśród moich znajomych osoby, która by nie zazdrościła mi tych wszystkich albumów, które piętrzą się na półkach w salonie.

3. kreacja fotograficznej pamiatki

 

ZALETY PORTALU

Po miesiącu pracy nad albumem on-line, mogę stwierdzić, że printu.pl oferuje:

1. Przejrzysty i łatwy w obsłudze program do projektowania dostępny online, zawierający pomocne podpowiedzi oraz możliwość zapisania projektu w każdej chwili.

2. Szeroką ofertę produktów, a wśród nich fotoksiążkę, fotoalbum, a także Instabook. Moja fotoksiążka została wykonana profesjonalnie, na poziomie.

3. Szeroką gamę dostępnych szablonów dopasowanych do interesującej Cię okazji z możliwością zmiany wedle uznania. Dzięki temu samo tworzenie fotoksiążki staje się łatwe, przyjemne, a w dodatku daje niesamowity efekt końcowy. Jeśli jednak ktoś byłby zainteresowany tworzeniem projektu od początku do końca samodzielnie, to taka możliwość również istnieje. Wystarczy wybrać opcję “pusta książka” i stworzyć książkę od podstaw.

4. Zapewnia o najlepszej obsłudze Klienta. Nie miałam szansy tego sprawdzić, bo tak jak wspomniałam, tego typu portale nie są mi obce, lecz faktycznie proponowano mi to na początku. W razie jakichkolwiek kłopotów z edytorem PRINTU, stroną lub zamówieniem, firma zachęca do kontaktu mailowo, przez chat, FB lub telefonicznie. Obiecują, iż w najszybszym czasie, z najwyższą kulturą i wyczerpująco udzielą odpowiedzi na wszystkie zapytania.

5. Jakość produktów stawiają na piedestale i przywiązują do niej szczególną uwagę, starając się wykonać je z precyzją. Powoduje to, iż na każdym etapie wykonania prac, są one weryfikowane przed wydrukiem przez pracowników firmy jak i sam system wymusza weryfikację produktu przez samego Klienta.

Reakcja moich bliskich na pracę widzianą na żywo:

Krzysiek (Lisu): „Nie, no to jest rewelacyjne! To chyba Twoja najpiękniejsza książka”.

Teściowa (mieszkanka Sycylii): „Ja tu mieszkam i nie wiedziałam, że tak tu pięknie. To dopiero widać w tym albumie. Zrobiłaś więcej kopii?”.

Julek: „ Mamo, to moja książka, ale będę Ci ją pożyczał, ok.?”.

2. rozpoczecie pracy nad ksiazka

JAK SIĘ ZABRAĆ DO TWORZENIA KSIĄŻKI ON-LINE?

Należy zalogować się na stronie http://printu.pl/ i wybrać interesujący nas produkt. Strona już na wstępie oferuje przeróżne szablony dostosowane do interesującej nas tematyki. Poza tym na początku określamy rozmiar produktu foto, oprawę (okładkę: miękką, twardą, płócienną) oraz papier wydruku.

Jeśli na tym etapie pogubiłeś/ś się, automatycznie pojawia się okno czatu pracownika firmy, który pomoże rozwiązać wszelkie Twoje problemy.

Po przejściu do edytora (po naciśnięciu przycisku wyboru produktu) pojawia się edycja fotoksiążki (czy albumu, w zależności od tego, co wybrałeś/aś) ze wskazówkami, jak należy z niej korzystać. Po zamknięciu opcji podpowiedzi, następuje moment wgrania zdjęć. Jeśli robisz duży album, proponuję wgrywać sobie zdjęcia tematycznie, co ułatwi pracę. Po ich wykorzystaniu zawsze można wrócić do opcji dodania zdjęć. By dodatkowo ułatwić sobie pracę, warto ustawić sobie zdjęcia niewykorzystane (lewy dolny róg, po wgraniu zdjęć i przejściu do edytora).

W trakcie wykonywania albumu/ książki fotograficznej szkic zapisuje się automatycznie, ale nie zaszkodzi co jakiś czas robić to samodzielnie (lewy górny róg). Każdy błąd można cofnąć, bądź ponowić działanie (przyciski w górnym lewym rogu). Można również zaoszczędzić sobie pracy wykorzystując opcję automatycznego ustawienia zdjęć, lecz wtedy rezultat może nie usatysfakcjonować tak, jak samodzielna (choć bardziej mozolna) praca.

4. oryginalny album fotograficzny

TECHNICZNE WSKAZÓWKI

By urozmaicić sobie pracę graficznie, należy włączyć przycisk „ekspert”, który umożliwia np.: dodawanie ramek do zdjęć bądź je wizualnie modyfikować.

Przyciski po lewej stronie, na dole:

- „losuj” – losowo sugeruje układ strony

- „układ” – pozwala na samodzielny wybór układu strony uwzględniając szablony z liczbą zdjęć od 1-9, ich ułożenie, treść, bądź proponowane strony szablonu tematycznego.

- „dodatki” – to różne grafiki, ciekawe napisy, które można użyć do dekoracji naszej strony. Tu również można skorzystać z grafik przypisanych do danego szablonu, bądź poszukać innego ciekawego dla nas z kilkuset innych tematycznych wzorów.

- „tło” – gotowe bądź nawet samodzielnie zaprojektowane, dla całej książki bądź dla każdej strony inne.

6. dbanie o kazdy detal

W każdym momencie możemy użyć przycisków: „tekst”, „zdjęcie”, bądź „strona” po lewej bądź prawej części pracy. W ten sposób modyfikujemy gotowy szablon.

Po wykonanej pracy zamawiamy produkt, lecz portal automatycznie wynajduje błędy, na które zwraca naszą uwagę. Wtedy sami wracamy na wskazane strony oceniając, czy przeoczyliśmy błąd, czy też go akceptujemy świadomie.

20. prosty w obsludze program

OFERTA DLA CZYTELNIKÓW LISYWDRODZE.PL

Następnie pozostaje zrealizować zamówienie, zapłacić za nie i niecierpliwie czekać na swoją samodzielnie wykonaną pamiątkę fotograficzną. Jestem przekonana, że efekt będzie zaskakująco cudowny. Ja mogłabym swój album oglądać nieustająco:).

Jeśli w trakcie wykonywania fotoksiążki macie jakieś pytania, zadawajcie je obsłudze portalu. Ja również, jako spec od albumów fotograficznych, chętnie Wam pomogę.

A jeśli powołacie się na stronę Lisy w drodze, PRINTU ma dla Was ciekawą zniżkę na fotoksiążkę w oprawie twardej. To co, kto fotograficzną pamiątkę z wakacji? Chętnie zobaczę Wasze rezultaty na fanpage’u.

Fot. Książka fotograficzna on-line oraz gotowa w wersji papierowej (2016).

Wyświetlony 1554 razy Ostatnio zmieniany środa, 12 lipiec 2017
Więcej w tej kategorii: Z PRYSZNICEM W DROGĘ »

9 komentarzy

  • Marcin
    Marcin środa, 28 wrzesień 2016

    Fajny pomysł na uwiecznienie swoich wspomnień! :)

  • Asia
    Asia piątek, 23 wrzesień 2016

    Cieszę się Asiu, że sugestie się przydadzą. Nie trzeba się głowić samemu nad nowym oprogramowaniem i tym samym tworzenie ksiażki wyjdzie łatwiej i sprawniej. A jeszcze przy takiej dobrej promocji:) powodzenia!

  • JoannaG
    JoannaG czwartek, 22 wrzesień 2016

    Akurat jestem w trakcie poszukiwania strony, na której zrobię fotoksiążkę na prezent. Podoba mi się efekt, jaki uzyskałaś, więc z chęcią skorzystam. Poradnik też może się przydać, zawsze to łatwiej!

  • Asia
    Asia czwartek, 22 wrzesień 2016

    Kasia, faktycznie, gdy tworzy się pierwszą książkę, to zajmuje mnóstwo czasu, ale satysfakcja z rezultatu jest nieoceniona. I mimo że ja już mam za sobą mnóstwo takich książek, na każdą czekam z nie mniejszą niecierpliwością:) Potem oczywiście wszystkim wciskam mój album:)

  • Kasia
    Kasia środa, 21 wrzesień 2016

    Właśnie tworzę swoją pierwszą fotoksiążkę, ale tak bardzo chcę, żeby była idealna, że zajmuje mi to sporo czasu.. nie mogę się doczekać efektu!! i tego jak będę mogła pokazywać kiedyś mojej rodzinie i wspominać :)

  • Asia
    Asia środa, 21 wrzesień 2016

    Ja regularnie robię takie książki. Od pierwszego aparatu cyfrowego zaniedbywałam te kwestie i czasem jak natknę się na stare zdjecia (na CD) łezka pojawia się w oku. A łatwiej by było jednak otworzyć album i cieszyć się wspomnieniami częściej, bo faktycznie może się zdarzyć któregoś pięknego dnia, że po prostu płyta się już nie odczyta..

  • Asia
    Asia środa, 21 wrzesień 2016

    A dziękuję, miło to słyszeć. Co do przesyłki za granicę, nie wiem, ale alternatywą jest dostawa do kogoś bliskiego, który w najbliższym czasie Cię odwiedzi, bądź Ty jego. Pozdrawiam!

  • Homoturisticus
    Homoturisticus środa, 21 wrzesień 2016

    Fotoksiążki są rewelacyjnym pomysłem na utrwalenie wspomnień! Tak,zapis cyfrowy jest wygodny, ale jak to ze złośliwością rzeczy martwych bywa - dane takie można łato utracić (o czym niejednokrotnie się przekonałam). A wersja papierowa to jednak wersja papierowa. Może sama się skuszę :)

  • Dee
    Dee środa, 21 wrzesień 2016

    Też uwielbiam tworzyć książki z podróży, jest to najlepsza pamiątka na świecie. Z Print.pl jeszcze nie korzystałam, ale mieszkam poza granicami Polski, więc nie sądzę by przesyłka mi się opłacała. Ciągle jednak muszę przyznać, że wygląda dobrze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. HTML code is not allowed.