BESKID NISKI – LACKOWA, „ŚCIANA PŁACZU” I MAGICZNE PORANKI NAD ZALEWEM KLIMKOWSKIM

Wyjazd w góry to nie tylko zdobywanie kolejnych szczytów. Często staramy się połączyć trekking z odrobiną relaksu i znaleźć wyjątkowe miejsce na nocleg. Tym razem naszym celem była Lackowa – najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego (997 m n.p.m.), zaliczany do Korony Gór Polski. Ale zanim weszliśmy na szlak, zatrzymaliśmy się w miejscu, które samo w sobie było doświadczeniem.

NOCLEG W NOWOCZESNYCH STODOŁACH NAD ZALEWEM KLIMKOWSKIM

Stodoły, w których spędziliśmy noc, położone są tuż przy Zalewie Klimkówka. To miejsce stworzone do odpoczynku – cisza, przestrzeń, śpiew ptaków i sarny podchodzące pod dom. Poranki były magiczne – kawa na tarasie z widokiem na łąki i góry, a wieczory pod rozgwieżdżonym niebem. Największą atrakcją była sauna, którą sami rozpalaliśmy, a dla zahartowanych – zimna balia obok. Po całym dniu wędrówki to czyste ukojenie dla ciała. Drugi dzień spędziliśmy spokojniej – spacerując wokół zalewu. Latem to świetne miejsce na kąpiel, kajak czy rower wodny, a poza sezonem – na rowerowe przejażdżki wzdłuż linii brzegowej i leśnymi trasami. To, co w Beskidzie Niskim cieszy najbardziej, to dzikość i brak tłumów. Można mieć wrażenie, że czas tu płynie wolniej, spokojniej, bardziej naturalnie.

Fot. Noclegi w "Klimkówka pod Gwiazdami" oraz Zalew Klimkowski

 

TREKKING NA LACKOWĄ – „ŚCIANA PŁACZU” I RYKOWISKO JELENI

Lackowa znajduje się na granicy polsko-słowackiej, między Krynicą a Wysową-Zdrój. Szczyt niepozorny, ale zdobycie go od strony wsi Izby oznacza jedno – „ścianę płaczu”, czyli wyjątkowo strome podejście, które uchodzi za jedno z najbardziej wymagających pozatatrzańskich wejść w Polsce. My wystartowaliśmy z Izb, zostawiając samochód przy stadninie koni (restauracja Końska, darmowy parking). Pierwszy fragment to spokojna droga polno-leśna, potem czerwony szlak na Przełęcz Beskid i zaczyna się prawdziwe wyzwanie – dwa niemal pionowe podejścia. Na szczęście pogoda dopisała, a pies podróżował bezpiecznie w plecaku. Trasa jest więc możliwa także dla czworonogów, choć wymaga przygotowania. Nasza trasa mierzyła ok. 10 km. Weszliśmy na Lackową, a szlak wiódł dalej granicą – przez las, gdzie rozlegało się rykowisko jeleni (byliśmy pod koniec września). Zejście poprowadziło nas przez Przełęcz Pułaskiego i dalej leśną drogą w stronę Bielicznej – nieistniejącej dziś wioski, w której stoi drewniana cerkiew św. Michała Archanioła. To miejsce wyjątkowe, pełne ciszy i historii. Do orientacji korzystaliśmy z aplikacji mapy.cz, która świetnie sprawdza się w Beskidzie Niskim, pokazując nawet najmniejsze ścieżki. Dzięki temu nie mieliśmy problemu z orientacją w terenie.

Całość zakończyliśmy obiadem w restauracji Końska. Jedzenie było dobre, choć porcje raczej niewielkie.

Fot. Lackowa 2025, Beskid Niski.

 

DLACZEGO WARTO ODWIEDZIĆ BESKID NISKI?

  • Dzikość i spokój – brak tłumów, cisza i bliski kontakt z przyrodą.

  • Szlaki rowerowe – wokół Zalewu Klimkówka i w lasach, idealne alternatywy dla pieszych wędrówek.

  • Historia i kultura – drewniane cerkwie, zapomniane wsie, ślady dawnych mieszkańców.

  • Relaks – oryginalne noclegi, sauna, natura tuż za oknem.

To była wyprawa, w której udało się połączyć trudny górski trekking z chwilami relaksu nad zalewem.

Jeśli byliście w Beskidzie Niskim, podzielcie się swoimi doświadczeniami – chętnie poznam inne miejsca warte odwiedzenia.

10 komentarzy

  • Lucyna
    Lucyna sobota, 04 październik 2025

    Aleeee super szlak gratulacje

  • Asia
    Asia sobota, 04 październik 2025

    Wiesiu, Tak, bardzo przyjemnie i zielono. Na szlaku nie było zbyt wielu piechurów.
    A Ty Marzena, lubisz ten region?

  • Wiesia
    Wiesia sobota, 04 październik 2025

    Piękna przyroda, zróżnicowany szlak i Czika mała bohaterka. Super relacja.

  • Marzena
    Marzena sobota, 04 październik 2025

    Pamiętam, że to dość przyjemny szlak ? i pogoda też Wam dopisała

  • Asia
    Asia sobota, 04 październik 2025

    Mówisz o miejscu w którym mieszkacie?

  • Rysio
    Rysio sobota, 04 październik 2025

    Super miejsce, niestety my nie możemy się pochwalić takim spokojnym i uroczym zakątku.

  • Asia
    Asia sobota, 04 październik 2025

    Jesteśmy pod wrażeniem Twojej wiedzy. Czy ten region sobie upodobałeś? Często tam bywasz?

  • Michał
    Michał sobota, 04 październik 2025

    Lisy w drodze i jeszcze najważniejsza historycznie informacja i miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć w B.N. to Dolina Śmierci i wielka bitwa pancerna o przełęcz Dukielską. Na Słowacji, na północ od Svidnika, rozciągają się pola, na których stoją pojedyncze sztuki czołgów biorących udział w tych walkach. Ciekawy widok ? Żeby tam dotrzeć, należy jechać główną drogą od Barwinka, na wjeździe do Svidnika, dojeżdża się do charakterystycznego miejsca, gdzie stoją na postumencie dwa walczące ze sobą czołgi. Koło nich trzeba skręcić w prawo i jechać w stronę wioski Kružlova.
    A i w samym Svidniku, na tyłach osiedla bloków mieszkalnych jest ekspozycja sprzętu wojskowego z II wojny światowej. Śmieszne jest umiejscowienie tej ekspozycji, bo to tak jakby stały na ogromnym osiedlowym podwórku ?

  • Asia
    Asia sobota, 04 październik 2025

    Dzięki za ten opis i Polecajki! To już wiemy które miejscówki odwiedzić przy kolejnej wizycie.

  • Michał
    Michał sobota, 04 październik 2025

    Jak to mówimy w SKPB - Beskid Niski sercu bliski ? Klimkówka to w sumie początek. Ten Beskid przepełniony jest historią Łemków i namacalnymi pozostałościami ich bytowania. Warto odwiedzić uzdrowisko Wysowa, wejść na Lackową, Regietów i spacer doliną w stronę granicy, dalej na wschód Zdynia - miejsce festiwalu łemkowskiej watry, Nieznajowa - jak dla mnie najbardziej chyba mistyczne miejsce B.N., dalej dolina Ciechani, gdzie wstęp do niej jest chyba tylko raz do roku i to z okazji 1 listopada, bo w dole jest cmentarz. A w ciągu roku można tylko przejechać, ewentualnie zatrzymać się i z punktu widokowego podziwiać piękno tego miejsca. Dodatkowo ilość przejazdów w ciągu dnia jest limitowana i chwilę wcześniej, przed wjazdem trzeba wysłać smsa z nr rejestracyjnym ?, Zyndranowa - wieś na "końcu świata" z funkcjonującą w sezonie Chatą studencką rzeszowskiego SKPB - klimatyczne miejsce, wypróbowane ! ? Jaśliska - ciekawe miasteczko i przepyszne pieczywo z miejscowej piekarni sprzedawane dosłownie prosto z pieca ! Ryzyko poparzenia rąk gwarantowane ?...tak, góry nie muszą być wysokie i niekoniecznie trzeba je zdobywać. Ważne i ciekawe jest również wnętrze tego, co otaczają swoim pięknem i majestatem ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. HTML code is not allowed.