Innymi słowy - pyszna, gęsta i sycąca rosyjska mięsna zupa słono-kwaśna. Obowiązkowe danie do spróbowania u wschodniego sąsiada. Serwowana jest również w wersji rybnej.
Składniki:
- ok. 600 g mięsa (może być mieszanka wołowiny z wieprzowiną lub sama wołowina, pokrojona w kostkę jak na gulasz)
- ok. 150 g wędzonki (wędzona wędlina z tłuszczykiem, boczek)
- 2 cebule
- 4 ząbki czosnku
- włoszczyzna i kurzy korpus na bulion
- 2 łyżki masła/ smalcu
- przecier pomidorowy 100 g
- 4-5 ogórków kiszonych
- ok. szklanki zalewy z ogórków
- oliwki (może być miks czarnych i zielonych)
- kapary – ok. 2 łyżek
- ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, sól (opcjonalnie: czerwona papryka słodka, odrobina chilli)
- koperek, natka pietruszki
- do przybrania talerza: śmietana, plasterki cytryny
Wykonanie:
Na włoszczyźnie, jednej podpalonej (na palniku) cebuli, z dodatkiem ziela angielskiego i liści laurowych oraz kurzego korpusu ugotować bulion (około 2 godzin). Pod koniec gotowania lekko posolić, odcedzić i zostawić czysty wywar. Do czystego wywaru wrzucić pozostałe mięso i gotować dodatkowe 1,5 godziny (do miękkości).
Na tłuszczu zeszklić posiekaną cebulę z czosnkiem. Dodać przecier pomidorowy i chwilę podsmażyć. Dodać do zupy, stale gotując na małym ogniu. Na beztłuszczowej patelni obsmażyć wędzonkę, by złapała ładny złoty kolor i również wrzucić do zupy. Na pozostałym po wędlinie tłuszczyku podsmażyć na dużym ogniu skrojone w słupki ogórki kiszone (ze skórką lub jeśli ktoś woli – bez) i również dołączyć do zupy. Dodać oliwki, kapary, koperek oraz zalewę z ogórków kiszonych i gotować dodatkowe 15 minut, do miękkości ogórków. Doprawić pieprzem, papryką i chilli. Sól raczej nie będzie konieczna.
Po rozlaniu na talerze, ozdobić kleksem gęstej śmietany, natką pietruszki i podawać z dobrym chlebem (najlepiej razowym). Zupa powinna być kwaskowata, dość słona i gęsta (ale ma przypominać bardziej zupę niż gulasz). Jest bardzo sycąca. Na zdrowie!