Zapraszam na I konkurs „Lisów..”! Na facebook’u debiutujemy od paru miesięcy, z nowym blogiem od roku, ale podróżujemy bliżej i dalej odkąd sięgamy pamięcią. Chcemy zarażać naszą energią i przygodą innych. Do wygrania zestaw KSIĄŻKA + HERBATA (z przepisem na nepalską herbatę „masala tea”). Wygrany wybiera zestaw, który go interesuje.
Dziś nie spałam dobrze. Jedyną nieciekawą rzeczą w obecnym “refugio” było łóżko – niczym siano pokryte jedynie prześcieradłem, twarde a w miejscu gdzie leżałam, trafiłam dodatkowo na dziurę.
Surfingowcem każdy być może… Czy oby na pewno?:)
Wracając zeszłego wieczoru do hostelu spotkaliśmy grupę surfingowców, z którymi Darek wdał się w rozmowę a po chwili był już z nimi umówiony na następny dzień na wspólne poszukiwanie fal w Zatoce Paracas. Przed piątą rano poszłam nieprzytomnie do jego pokoju obudzić go, bo nie miał zegarka. Sami wstaliśmy po siódmej na wykupione na dzisiejszy dzień wyprawy – łodzią na Islas Ballestas i zwiedzanie Parku Narodowego Paracas.