sierpień 08, 2014

KACZKA PO PEKIŃSKU I JAZDA NAD MORZE

Na pożegnanie z Pekinem, tuż przed pierwszą podróżą szybką koleją chińską, zafundowaliśmy sobie atrakcję pod postacią kaczki po pekińsku. W Chinach kaczkę można zjeść w wielu miejscach, ale nigdzie (podobno) nie smakuje tak dobrze jak w stolicy.

sierpień 07, 2014

SUMMER PALACE

Godziny w Pekinie uciekały a ilość atrakcji nie malała. Kolejny w planie był Summer Palace (Pałac Letni). Podniosłam sobie poprzeczkę i na cały dzień postanowiłam wybrać się tam sama z Julem.

sierpień 07, 2014

WIELKI MUR CHIŃSKI (MUTIANYU)

Czyż nie mówiłam, że nabraliśmy tempa podróżniczego? Otóż dzień kolejny to podbój Chińskiego Muru i jednej z jego odnóg leżącej blisko Pekinu.

sierpień 03, 2014

"TEMPLE OF HEAVEN" ORAZ "NIGHT MARKET"

Mimo że po trzech dniach spokoju, oswajania się z ruchliwym i kolorowym miastem oraz jednym dniu w Zakazanym Mieście, Krzysiek uznał, że chciałby się odprężyć w jakimś typowym parku Pekinu.

sierpień 03, 2014

ZAKAZANE MIASTO I PLAC TIAN'ANMEN

Do perfekcji opanowałam przygotowywanie posiłków dla Julka. Coś z niczego. I mimo, że bazowałam na ogólnodostępnych chińskich produktach lub lekko zachodnich z drogiego pobliskiego europejskiego sklepiku zajadał się tym, jak w Polsce. Pokrzepiło nas to i ze zdwojoną siłą rozpoczęliśmy dzień od najważniejszych atrakcji stolicy Chin.

sierpień 02, 2014

PEKIN. SPOKOJNE OSWAJANIE SIĘ

W nocy dopadła Julka "zemsta Faraona". Nawet bidul nie zdawał sobie z tego sprawy, że wymioty i biegunka mogą być oznaką jakiegoś niefajnego ataku bakterii.

sierpień 02, 2014

NIHAO CHINA

Lokalny pociąg wjechał na, rozgrzaną słońcem już od porannych godzin, stację w Zamyn-uud. Ledwo z niego wysiedliśmy, a do wagonów rzuciła się chmara pracowników kolei doprowadzając pociąg do czystości. Myli nawet okna od zewnątrz.

lipiec 30, 2014

MONGOLIA W PRAKTYCE

Waluta: tugrik (MNT,₮) obecna wartość (2014 r.) 1PLN = 600₮ (tak więc obracaliśmy w tym kraju tysiącami a nawet może milionami:)

lipiec 30, 2014

CZOJR - GDZIEŚ PO ŚRODKU NICZEGO

Ostatnie podskoki na wybojach, nierównej drodze z dziurami, koleinami i błotnistymi kałużami. Ostatnie widoki mongolskich stepów, pojedynczych jurt, czy stad "bezpańsko" pasących się zwierząt.

lipiec 29, 2014

TAJEMNICZE ODLUDZIE

Wjechaliśmy do tajemniczego lasu gór. Tylko tak to mogę nazwać. Powoli zaczynałam żałować naszego powrotu, bo za każdym razem Mongolia udowadniała, że ma różne oblicza, niezliczony wachlarz różnorodności krajobrazowej, zjawisk natury, tworów ziemnych.